Wybrzeże klifowe w Polsce kojarzone jest z miejscowościami takimi jak Jastrzębia Góra, Rozewie, Chłapowo, Gdynia, Trzęsacz i wyspa Wolin. Klify zdają się być arcydziełem naturalnego rzeźbiarza, jakim jest Bałtyk – przy czym część z tej materii rzeźbiarz ów potajemnie podkrada, tak jakby chciał w swych głębinach kolekcjonować pamiątki ze swej intensywnej twórczej pracy.

Chłapowo oazą wakacyjnego spokoju

Chłapowo to wieś, która swego czasu została oderwana od miasta –  Władysławowa. Obecnie odciąża letnisko od napływającej fali turystów, przy czym nie można powiedzieć, że wioska na tym cierpi. Po prostu – Władysławowo wybierają ludzie, którzy lubią spędzać wakacje w popularnych miejscowościach i liczą na liczne rozrywki. Tymczasem Chłapowo jest dalsze rozrywkom, a bliższe naturze. W swych granicach zawiera wąwóz, który można traktować jak swoistą przyrodniczą kapsułę czasu – swój byt odnalazły tam rzadkie okazy roślin i zwierząt, a sam człowiek nie ingeruje w ten niezwykły świat natury – pozostawia mu jedynie wolność wielogodzinnych spacerów. Wieś wpisuje się w Nadmorski Park Krajobrazowy, co jeszcze bardziej zwiększa jej atrakcyjność nie tylko wśród turystów, ale i osób, które rozpatrują możliwość nabycia nieruchomości dla celów wakacyjnych. Chłapowo działa tak na człowieka, że ten pragnie do letniska powracać. Wiele osób odnajduje tutaj swoje – nie tylko urlopowe – miejsce na ziemi.

Baza noclegowa w Chłapowie

Trzeba przyznać, że baza ta jest świetnie przygotowana na przyjęcie wielu gości, którzy reprezentują różne oczekiwania co do standardów i cen pobytu. Hotele,pensjonaty, kwatery prywatne, pola namiotowe (Meteor) – dla każdego znajdzie się coś fajnego, przy czym trzeba odradzić przyjazd w ciemno w pełni sezonu. Może i wszystkie drogi prowadzą do Chłapowa, ale podróż osób udających się na letni wypoczynek bywa długa, a poszukiwanie noclegów z przypadku może okazać się mocno wyczerpujące. Hotele w Chłapowie lubią więc zachowywać rezerwacyjny porządek, ale dla utrzymania terminu rezerwacji będzie wymagana zaliczka lub zadatek, zazwyczaj w kwocie 30% wartości rezerwacji. Nie da się jednak zabronić nikomu podróży "w ciemno" – takowa jest zdecydowanie bezpieczniejsza pod kątem noclegowym na początku lub pod koniec sezonu turystycznego i może być niesamowicie atrakcyjna dla amatorów spacerowania po pustych plażach.

Z dala od dużych, gwarnych miast, w dolinie rzeki Kwisa, tuż przy granicy z Czechami, leży ciche, spokojne, ale o nieodpartym uroku miasteczko Świeradów-Zdrój. Miasto posiada wiele walorów, które sprawiają, że jest ono chętnie odwiedzane przez turystów.

I tak, do Świeradowa-Zdroju przyjeżdżają kuracjusze by leczyć się tu z pomocą wód mineralnych, wód radonowych i okładów z borowiny. Leczone są tu przede wszystkim choroby narządów ruchu, choroby reumatyczne, układu krążenia, a także typowo kobiece dolegliwości. Przyjeżdżają tu miłośnicy białego szaleństwa, którzy mają do dyspozycji sześć wyciągów narciarskich, dwa tory saneczkowe, a także trasy biegowe. To tu, na zboczu Stogu Izerskiego znajduje się Ośrodek Ski&Sun z trasą narciarską biegnącą wzdłuż trasy kolei gondolowej, która kursuje na szczyt Stogu izerskiego (1105 m n.p.m.) ze Świeradowa-Zdroju. Przyjeżdżają tu także osoby lubiące aktywny wypoczynek, by skorzystać ze szlaków turystycznych, szlaków rowerowych, a także basenów, kortów tenisowych czy jazdy konnej. W Świeradowie-Zdroju, także wiele do zwiedzania mają wielbiciele zabytków. Znajduj się tu między innym piękny Dom Zdrojowy z najdłuższą na Dolnym Śląsku drewnianą halą spacerową, na listę zabytków wpisane jest także miasto, które powstawało od XVII do XIX wieku, kościół parafialny w Czerniawie, czy dość liczne budynki pensjonatów i sanatoriów. Niezależnie od tego, co przyciąga gości do tego dolnośląskiego uzdrowiska, czekają tu na nich nie tylko liczne atrakcje, ale także baza noclegowa (spis serwis meteor), których największą zaletą są niewygórowane (w porównaniu i z innym uzdrowiskami w Polsce) ceny. Dodatkowym atrybutem Świeradowa-Zdroju jest piękna górska przyroda oraz las, które otaczają miasto z każdej strony, zapewniając czyste powietrze.

Polańczyk to mała miejscowość położona w południowo-wschodniej Polsce, w paśmie Bieszczadów. Wieś jest siedzibą władz gminy Solina i jest znana przede wszystkim jako uzdrowisko, a także miejsce wypoczynku położone w pobliżu malowniczych gór oraz zalewowego Jeziora Solińskiego.

Wojciech Gąssowski, śpiewając "Zielone Wzgórza nad Soliną" nieprzypadkowo wspomniał o tych okolicach. Wieś Polańczyk bowiem już od lat 60' XX wieku była wykorzystywana jako uzdrowisko. Mniej więcej w tym okresie, gdy w okolicy uspokoiły się napięcia związane z akcją "Wisła", wysiedlaniem ludności łemkowskiej i działalnością ukraińskiej partyzantki UPA w Polańczyku rozpoczęto budowę pierwszych sanatoriów i ośrodków wypoczynkowych. Część z nich stoi tu po dziś dzień i wciąż przyjmuje gości – zarówno miłośników pieszych wędrówek jak i osoby zainteresowane podreperowaniem zdrowia naturalnymi metodami. W okolicy znajdują się bowiem wody bogate w wodorowęglany, brom, chlor i sód. Wykorzystywane są one do leczenia chorób płuc, nerek i układu moczowego, w szczególności u kobiet.

Korzystnym dla zdrowia czynnikiem jest również panujący w okolicy spokój, specyficzny mikroklimat oraz niezwykle czyste powietrze. To dlatego, gdy w 1974 r. weszła w życie ustawa o uzdrowiskach, na liście miejscowości posiadającej warunki do przeprowadzania zabiegów medycyny naturalnej znalazł się również Polańczyk. Z kolei od 1999 wieś jest oficjalnie uznana za uzdrowisko, jako jedna z 45 miejscowości z Polsce. Liczbę miejsc w miejscowych zakładach dla kuracjuszy szacuje się na ok. 1200. Do tego doliczyć trzeba sporą ilość ośrodków turystycznych oferujących szeroki wybór noclegów -> informacje na stronie meteor pod hasłem "noclegi Polańczyk",. Jak więc widać, Polańczyk jest całkiem sporym kurortem. Nie dziwi więc fakt, iż przyjeżdża tu co roku wielu turystów, również z dalekich zakątków Polski. Jest to bowiem miejsce, które naprawdę warto odwiedzić.

Przybywający do Polańczyka wczasowicze szukają w Bieszczadach nie tylko walorów przyrodniczych i leczniczych, ale również pięknych widoków, relaksującego wypoczynku nad wodą, a przede wszystkim ciszy i spokoju. Niewiele jest bowiem w Polsce obecnie miejsc tak odludnych, wręcz dzikich, jak Bieszczady.

Gdzie ma swój początek największa rzeka w Polsce? Gdyby ruszyć trasą od ujścia do źródła – czysto hipotetycznie, rzecz jasna, gdyż taka wycieczka byłaby niebywale długa – prędzej czy później stanęłoby się u stóp Baraniej Góry. Niemal wszyscy turyści zwiedzający Wisłę, jeśli tylko pozwala im na to czas, uwzględniają w swoich planach wycieczkowych trasę wiodącą na szczyt. I słusznie, ponieważ licząca sobie 1220 m wysokości Barania Góra zdecydowanie zasługuje na swój status Matki Wisły. Barania Góra cieszy się wciąż rosnącą popularnością turystów, a to z powodu wypływających zeń dwóch potoków – Białej i Czarnej Wisełki. Mimo, iż jest to obszar objęty rezerwatem, bez żadnego problemu można tu podziwiać tak zwane Kaskady Rodła, czyli zespół naturalnych progów wodnych, ogólnie uznany za najpiękniejszy w całych Beskidach. I choć piękno bynajmniej nie jest uniwersalne – jak wiadomo, każdy ocenia je według własnych kryteriów – to spoglądając na wodę wyzierającą z półek skalnych i spadające kaskadami fale, trudno jest nie docenić wyjątkowego uroku tego zjawiska. Dodatkowo, gdyby ktoś przed powrotem do swojej bazy noclegowej (oferty noclegowe i kwatery pod linkiem) wciąż nie miał dosyć piękna tego dzieła natury, bez żadnego problemu może udać się w dalszą trasę, ponieważ to właśnie na Baraniej Górze skupia się węzeł tras turystycznych. Można stąd dotrzeć między innymi na Przełęcz Salmopolską, na Skrzyczne i na Malinowską Skałę. I nie trzeba być przy tym mistrzem w zdobywaniu szczytów; Barania Góra oferuje szlaki zarówno dla tych, którzy wolą spokojny spacer zieloną trasą, jak i dla tych, którzy szukają wyzwań trasy czarnej.

To i tak nie wszystko. Każdy, kto ma w sobie wystarczająco dużo samozaparcia, by "pokonać" Baranią Górę, zostanie nagrodzony; na szczycie umieszczono specjalną wieżę widokową, z której rozpościera się niesamowity widok. Wieża ma ponad piętnaście metrów wysokości; ponadto jest skonstruowana w taki sposób, aby jednorazowo mogło się na niej zmieścić nawet dwadzieścia osób, czyli właściwie cała wycieczka. Jedynym mankamentem tej instalacji jest zakaz korzystania z niej podczas burzy, mimo zabezpieczeń wprowadzonych specjalnie na takie przypadki. Niemniej jednak trzeba przyznać, że stosunkowo rzadko można spotkać kogoś, kto podczas burzy miałby ochotę nie tylko tkwić na szczycie góry, ale jeszcze stać na wieży widokowej.

Solina to malownicze miasteczko w Bieszczadach, leży w okolicach zapory wodnej. Solina jak wiele innych miejscowości na Podkarpaciu, dysponuje dobrze rozwiniętą bazą wypoczynkową, znaleźć ją można pod linkiem. Solina oferuje domki nad jeziorem Solińskim oraz agroturystyki w centrum miasteczka. Obecnie jest to niewielka miejscowość, warta odwiedzenia każdego roku. Nie ma tu wielu  zabytków, ale za to można odwiedzić zaporę wodną, wypożyczyć sprzęt wodny i pospacerować szlakami w okolicę Bieszczad. Solina kojarzona jest z wodnymi atrakcjami, które znaleźć można nad Jeziorem Solińskim i Myczkowieckim.

Jezioro Solińskie jest największym zbiornikiem zaporowym w Polsce. Historia powstania zespołu elektrowni wodnej Salina-Myczkowce sięga 1921 roku. Zapora Solińska jest największą atrakcją tych okolic. Chcąc zwiedzić zaporę, warto wybrać się w okolice jeziora pieszo. Przy samym wejściu do zapory, znaleźć można tablicę informacyjną z parametrami dotyczącymi elektrowni. Ciekawostką dotyczącą zapory jest to że na ścianie zapory powstał największy na świecie mural. Rysunek, czyli soliński mural, przedstawia zwierzęta zamieszkujące Bieszczady. Warto pamiętać, że mural nie powstał za pomocą farb, ale dzięki nowoczesnej technice. Polega ona na tym, że wysokociśnieniowa myjka, zmywała brud z ściany zapory i dzięki temu powstał piękny rysunek zwierząt, zamieszkujących okolice Soliny. Spacerując wzdłuż zapory, która ma 664 m długości, można wybrać się na spacer w okolice kąpieliska z przystanią statków turystycznych. Jezioro Solińskie, nie jest tylko zaporą wodną, jest to także miejsce, gdzie można odpocząć na pobliskich plażach i wypożyczyć sprzęt wodny, do aktywnego spędzania wolnego czasu nad wodą.

Świnoujście w swojej ofercie atrakcji ma wiele do zaproponowania. Jedną z ciekawych i wartych uwagi atrakcji jest Muzeum Rybołówstwa Morskiego znajdujące się w miejskim Ratuszu. Pierwszy Ratusz został wybudowany w latach 1805-1806, od zawsze jest to miejsce, gdzie stacjonowało albo muzeum albo siedziba instytucji miejskiej. Gdy w 1974 roku Ratusz stał się siedzibą Muzeum Rybołówstwa, jest to wspaniałe miejsce do zobaczenie całej historii Świnoujścia, usytuowanych na wystawach w gmachu Muzeum.

Ekspozycja muzealna dzieli się na trzy główne działy są nimi dział przyrodniczy, dział morski i dział historyczny. Wystawy przyrodnicze to przede wszystkim ukazanie fauny Bałtyku, walorów turystycznych Zalewu Szczecińskiego oraz Zatoki Pomorskiej i bursztynu. Dział morski to przede wszystkim wystawy ukazujące modele statków rybackich, kutrów, przyrządów nawigacyjnych i narzędzi połowych. Najważniejszymi i zarazem najpiękniejszymi wystawami w Muzeum są Fauna mórz i oceanów, żywa rafa koralowa. W kilkunastu akwariach można zobaczyć wspaniałe okazy ze wszystkich zakatów świata. Oprócz korali zarówno tych miękkich jak i twardych podziwiać można nadymki, koniki morskie, jeżowce i rogatnice. W dalszych częściach muzeum dostrzec można złoto Bałtyku, jest to wystawa poświęcona bursztynowi. Będąc w Świnoujściu na urlopie warto wcześniej zarezerwować pokoje, do tego przyda się link do strony noclegi Świnoujście. Zwiedzając dalsze zakątki Muzeum natrafić można na wystawę modeli żaglowców, jest to wspaniała oferta dla tych, którzy od dawien dawna interesują się żeglarstwem. Po wystawie żagli, czas na przyrządy nawigacyjne, każde piętro muzeum dotyczy innego aspektu rybołówstwa. Jeśli jednak nie każdy wie, że Świnoujście to miasto na wyspach, to ostatnią warta uwagi wystawą, jest właśnie przedstawienie miasta na wyspach. Historia Świnoujścia, jest najbarwniej ukazana właśnie w gmachu Ratusza. Muzeum Rybołówstwa Morskiego, mieszczącego się w Ratuszu to niezwykłe miejsce godne odwiedzenia.

 

Długi urlop nad morzem to nie tylko wypoczynek na plaży. W popularnych, nadmorskich miejscowościach, oprócz piasku, słońca i smażonej ryby są naprawdę ciekawe miejsca, do których warto zajrzeć. Władysławowo nie jest tutaj wyjątkiem.

Piękna panorama miasta
Wielu turystów wybiera tę miejscowość ze względu na tanie noclegi (zarezerwuj na meteor-turystyka.pl/noclegi,wladyslawowo,0.html). Władysławowo ma jednak do zaoferowania znaczenie więcej. Słyszeliście o "Domu rybaka" (ul. Generała Hallera)? Zbudowano go w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Obecnie mieści się tam Urząd Miejski, co nie stoi na przeszkodzie, aby ten obiekt umieścić wśród atrakcji turystycznych. Oprócz wystawy ukazującej piękno Kaszubskiego Rękodzieła obiekt ten cieszy się popularnością ze względu na piękny widok, który można oglądać z wieży budynku. Oprócz panoramy miasta, turyści mogą podziwiać Morze Bałtyckie czy Półwysep Helski.

Dla wielbicieli muzealiów
Poza Domem Rybaka na spotkanie z historią zaprasza również Hallerówka (przy ul. Morskiej 6). W tym Oddziale Muzeum Ziemi Puckiej można podziwiać przede wszystkim przedmioty osobiste generała Józefa Hallera. Ciekawy jest sam budynek, w którym mieści się muzeum. Jest to willa zbudowana w 1922. W tym właśnie obiekcie generał spędzał letnie noclegi. Władysławowo, dzięki Hallerówce, może zaoferować więc swoim turystom małą podróż do przeszłości.

Historia nowsza
Idąc dalej powyższym tropem można zajrzeć do Kościoła pw. Wniebowzięcia N. M.P. Zbudowano go w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Warto odwiedzić to miejsce, by podziwiać niezwykłą konstrukcję kościoła oraz jego piękne witraże. Włączone do konstrukcji budowli zostało prezbiterium (miejsce przeznaczone dla księży i ministrantów) pochodzące z lat trzydziestych. Oprócz ciekawostek architektonicznych, kościół zachęca również możliwością oglądania panoramy miasta ze swojej wieży. Warto tu zajrzeć nawet jeśli w pobliżu nie znajdują się żadne inne atrakcje turystyczne, wasze ulubione restauracje czy tanie noclegi. Władysławowo nie jest dużą miejscowością, więc dojazd do Kościoła, który znajduje się przy Al. Żeromskiego, nie zajmie dużo czasu.

Oprócz powyższych atrakcji, Władysławo oferuje również wiele innych turystycznych ciekawostek. W czasie urlopu warto urozmaicić sobie czas dowiadując się nieco o miejscowości, w której się przebywa. Poznawanie historii nie musi być nudne i w przypadku Władysławowo takie nie jest. A więc w drogę!

11 stycznia 2016

Informacje o wsi Rusinowo

Praktycznie wszyscy wiemy, że wypoczynek nad morzem to, prócz możliwości odpoczynku od codziennych zajęć, opcja bardzo korzystna dla naszego zdrowia. Powietrze w nadmorskich miejscowościach przesycone jest jodem, a jak wiadomo jod jest pierwiastkiem niezwykle ważnym, wpływającym na poprawne funkcjonowaniu bardzo wielu narządów. Dlatego też od lat zaleca się, szczególnie kobietom w ciąży oraz dzieciom, wyjazdy nad morze, aby uzupełnić niedobory tego pierwiastka. Jeśli więc zapadła już decyzja – jedziemy nad Bałtyk, pozostaje tylko ostatnie pytanie: gdzie dokładnie? Osobom, które są zainteresowane przede wszystkim odpoczynkiem od miejskiego zgiełku, z dala od dużych miast i gwarnych ulic, z czystym sumieniem można polecić wynajęcie miejsc noclegowych w Rusinowie (wejdź szczegóły).

Rusinowo to niewielka nadmorska wioska, która może pochwalić się szeroką plażą oraz krystalicznie czystym powietrzem (w pobliżu nie ma żadnych fabryk ani zakładów przemysłowych) nasyconym nie tylko jodem, ale także sosnowymi olejkami eterycznymi, pochodzącymi z boru leżącego pomiędzy zabudowaniami wsi a morzem.

Rusinowo położone jest w województwie zachodniopomorskim, pomiędzy Jarosławcem a Wiciem, na wzgórzach morenowych, które są równoległe do morskiego brzegu. W pobliżu wsi znajdują się także dwa przybrzeżne jeziora – na zachód od Rusinowa jezior Kopań, a na wschód – jezioro Wicko. Z Rusinowa jest niedaleko, bo około 14 km, do Darłowa. Wprawni piechurzy mogą się nawet pokusić o wyprawę do Darłowa spacerkiem, wzdłuż Bałtyku. Taka wyprawa zajmie około 3 godzin.

Jeśli chodzi o historię wsi, to została ona prawdopodobnie założona około 1300 roku, po wykarczowaniu lasu dębowo-bukowego, jaki pierwotnie rósł w tym miejscu. Założycielem wsi był jeden z przedstawicieli niemieckiego rodu von Rutze, od którego wieś wzięła swoją nazwę.

Turyści planując urlop starają się wybrać takie miejsce, gdzie można odpocząć w ciszy i spokoju, ale również skorzystać z wielu atrakcji. Takim miejscem z pewnością jest Sarbinowo, czyli niewielka miejscowość położona w województwie zachodniopomorskim. W samej miejscowości mamy piękną plażę wzdłuż, której ciągnie się promenada z restauracjami, kawiarniami, smażalniami ryb oraz liczne szlaki turystyczne. Natomiast osoby spragnione rozrywek mogą udać się do pobliskiego Mielna (7 km od Sarbinowa), które słynie z różnych atrakcji. Warto jednak zarezerwować wygodne miejsce noclegowe w Sarbinowie, ponieważ ceny są tutaj znacznie niższe niż w pobliskich większych kurortach (więcej o noclegach klik).

Miłośnicy pieszych wędrówek mogą korzystać z licznych szlaków turystycznych oraz tras rowerowych. Najbardziej znany jest Międzynarodowy Szlak Północny (nadmorski – 45 km) obejmujący takie miejscowości jak: Pleśna – Gąski – Sarbinowo – Mielno – Unieście – Osieki – Iwęcino – Bielkowo. Trasa ta stanowi fragment szlaku międzynarodowego, który rozpoczyna się we Francji i biegnie przez nadmorskie miejscowości. Wzdłuż trasy znajduje się wiele zabytków oraz pomników przyrody. Inne szlaki piesze to na przykład Szlak Kamieni Granicznych, Szlak im. Józefa Chrząszczyńskiego czy Szlak Pielgrzymkowy im. Jana Pawła II. Natomiast znanym szlakiem rowerowym jest trasa Mielno – Koszalin (14 km), gdzie początek trasy znajduje się na ulicy Lechitów w Mielnie, a kończy w Koszalinie na ulicy Morskiej. Często uczęszczany jest również Szlak Błękitny, Szlak Jamneński, Szlak Romantyczny czy Szlak Słoneczny. Liczne trasy turystyczne zachęcają do aktywnego wypoczynku połączonego ze zwiedzaniem okolicy.